Takie rozmowy bez slajdów często dają więcej niż tygodnie analiz. Najlepiej widać w nich, gdzie procesy naprawdę się blokują i co faktycznie działa.
26 sierpnia wsiadasz na pokład w samym sercu Warszawy. Bez prelekcji, bez agendy ze sceny. Okrągłe stoły, ludzie, którzy budują realne firmy, i rozmowy, których nie znajdziesz nigdzie indziej. Wieczór, na który warto wybrać pokład zamiast teatru.
Ten wieczór możesz spędzić na sto sposobów. Teatr, kolacja, kolejne godziny przy biurku. Albo możesz wsiąść na pokład i spędzić go z ludźmi, którzy rozumieją, o czym mówisz, bo prowadzą podobne firmy.
Nie robimy z tego konferencji. Żadnych prelekcji, żadnych slajdów, żadnej sceny. Okrągłe stoły, swobodne rozmowy i statek, który po zmroku wygląda zupełnie inaczej.
Prestiż tego wieczoru nie bierze się z nazwy ani z zaproszenia. Bierze się z tego, kto realnie siada przy stole. Zapraszamy kilkunastu gości specjalnych - prezesów spółek i founderów, których nazwiska znasz - a obok nich ponad stu przedsiębiorców z całej Polski.
Siadasz przy stole na osiem osób. Bez sztywnego mastermindu, bez moderatora nad głową. Rozmowy płyną same, a Ty rotujesz tak, jak chcesz.
Zapraszamy kilkunastu gości specjalnych: prezesów spółek i founderów po exitach. Po to, żebyś realnie miał z kim usiąść do stołu.
Pokład nad Wisłą, światła nad wodą, miasto z innej perspektywy. Wieczorem ten statek wygląda zupełnie inaczej niż w dzień.
Bez prelekcji i bez agendy ze sceny. Przychodzisz pogadać z przedsiębiorcami, których normalnie nie spotkasz. Tyle. I aż tyle.
Witamy Cię na pokładzie, pierwszy drink, pierwsze rozmowy.
Siadasz tam, gdzie chcesz. Stoły na osiem osób, naturalna rotacja, zero sztywności.
Statek wchodzi w klimat wieczoru - światła nad wodą, dalsze rozmowy, nowe kontakty.
Wieczór kończymy o północy. Do tego czasu rozmowy płyną swobodnie, bez sztywnego planu minutowego.
Najlepsze rozmowy w biznesie dzieją się poza biurem.












i wiele innych firm, które przewinęły się przez wydarzenia Founders.
Takie rozmowy bez slajdów często dają więcej niż tygodnie analiz. Najlepiej widać w nich, gdzie procesy naprawdę się blokują i co faktycznie działa.
Te wydarzenia dają poczucie bezpiecznej przestrzeni, gdzie można pozwolić sobie na szczerość. To rzadka waluta w biznesie i okazja, by poznawać wartościowych ludzi.
Na spotkaniach z founderami rozmowy bardzo szybko schodzą na konkrety. Zero teorii, sama praktyka z różnych branż.
W świecie przedsiębiorców najcenniejsze nie są prezentacje, tylko realne rozmowy o problemach skalowania firm.
Poznałam tam super ludzi, zainspirowali mnie, otworzyli oczy i głowę. Niezmiennie będę wpadać.
Świetny event i świetne insighty od członków. Masa wartościowej wiedzy wymienionej, szczególnie przy mastermindach.
79 000 $
przychodu z podpisanych umówPrawie 10 000 dolarów kosztowałby udział w wyjazdach z ostatnich trzech lat. 5 wydarzeń, 3 klientów, ponad 79 000 dolarów z już podpisanych umów - a relacje dopiero zaczynają rozkwitać. Ale to nie po nowy biznes tam jeżdżę. To miejsce daje siłę, pomysły, nadzieję i grupę wsparcia. I w tym sensie jest bezcenne.
Inwestor na pokładzie
Paweł Rybak wszedł w BerrybooNa wyjazd Founders na Maltę pojechałem, nie wiedząc nawet, z kim jadę. Pierwszego wieczoru bolał mnie brzuch od śmiechu, a dzień później poznałem Pawła Rybaka. Kilka miesięcy później Paweł naprawdę wszedł na pokład Berryboo - zyskałem inwestora z ogromną wiedzą o rynku i człowieka, z którym mogę pogadać o wszystkim. Niesamowity wyjazd, nigdy o nim nie zapomnę.
60 000 zł
czystego zysku z jednego dealuCzekałem, żeby to napisać, aż się zrealizuje. Udział w ostatnim Founders Mind kosztował mnie realnie około 10 000 zł. Kilka tygodni później zamknąłem deal z 60 000 zł czystego zysku - z osobą, której wcześniej nawet nie kojarzyłem. Sama podeszła po moim wystąpieniu, oferując współpracę.
Przeszli przez sprzedaż firmy albo dużą rundę i wiedzą, jak wygląda druga strona. Tu szukają nowych kierunków i ludzi na podobnym etapie.
Prowadzą firmy, które faktycznie zarabiają - nie pitch decki, tylko działające biznesy. Przychodzą po rozmowy, których nie da im konferencja.
Kilkunastu zaproszonych prezesów spółek i znanych founderów. Są po to, żeby pokazać, kto realnie zasiada przy tych stołach.
Przede wszystkim Warszawa, ale na pokład wsiadają ludzie z całego kraju. Ponad stu przedsiębiorców jednego wieczoru.
Wsiadasz na pokład o 20:00. Wieczorem to miejsce wygląda zupełnie inaczej niż w dzień - woda, światła i panorama miasta robią z tego wieczór, którego nie da się odtworzyć w sali konferencyjnej.
Otwórz w Google MapsBilet to nie samo wejście. W cenie 699 zł netto masz zimny bufet, 80 pizz prosto z pieca opalanego drewnem i open bar bez limitu - od piwa beczkowego po koktajle. Płacisz raz, przy rezerwacji, i nie dokładasz nic przez cały wieczór.
Wszystko w cenie · 699 zł nettoNa wejściu witamy Cię drinkiem - Aperol, prosecco albo wariant bez alkoholu.
80 pizz prosto z pieca opalanego drewnem, w sześciu rodzajach - od margherity po diavolę.
Deski wędlin z rodzinnej masarni i serów dojrzewających, przekąski na ciepło i zimno, sałatki, hummus i pasty oraz świeże pieczywo.
Przez cały wieczór i bez limitu na osobę: piwo beczkowe, wina i prosecco, wódka, whisky, rum, gin oraz koktajle. Do tego pełna linia bezalkoholowa, napoje i kawa.
Cena rośnie wraz z wypełnianiem pokładu. Im wcześniej rezerwujesz, tym mniej płacisz - pierwsze 50 miejsc to 699 zł netto, każda kolejna pula kosztuje o 100 zł więcej. Wszystkie ceny są netto, 23% VAT doliczamy przy płatności. Bilety są imienne, faktura VAT wystawiana po opłaceniu.
Tak, i to bez dopłat. W cenie biletu masz welcome drink, zimny bufet, 80 pizz z pieca opalanego drewnem i open bar bez limitu od 20:00 do północy. Płacisz raz, przy rezerwacji, i nie dokładasz nic na miejscu.
Tak, i większość ludzi tak właśnie przychodzi. Cały wieczór jest po to, żeby poznawać nowych przedsiębiorców przy okrągłych stołach. Nie musisz nikogo znać - po kilku minutach przy stole i tak będziesz w rozmowie.
Ceny w cenniku są netto - 23% VAT doliczamy przy płatności. Podajesz NIP w formularzu zakupu i faktura VAT wystawia się automatycznie po opłaceniu. Nie musisz o nią prosić ani pisać maili.
Tak, i to bezpłatnie. Bilety są imienne, ale do 7 dni przed wydarzeniem możesz przepisać bilet na inną osobę - wystarczy, że napiszesz do nas na hello@founders.pl i wymienimy dane.
Dowolny - przyjdź tak, jak czujesz się dobrze. Nie ma sztywnego dress code'u, to ma być swobodny wieczór, nie gala.
Wsiadasz o 20:00, wieczór trwa do północy. Open bar działa od 20:00 do 24:00, a o północy kończymy - nie ma sztywnego planu minutowego, jest za to jasna godzina zakończenia.
Ponad stu przedsiębiorców z całej Polski - founderzy po exitach i CEO firm z realnym przychodem - oraz kilkunastu zaproszonych gości specjalnych: prezesów spółek i znanych founderów.
Masz dwie opcje. Do 7 dni przed wydarzeniem możesz bezpłatnie przepisać bilet na inną osobę (mail na hello@founders.pl). Działa też 14 dni bez pytań od zakupu - w tym czasie możesz zrezygnować i oddajemy pełną kwotę.
Za Founders stoi Michał Bąk - CEO i founder, który od 2020 roku zbudował jedną z największych i najbardziej rozpoznawalnych społeczności przedsiębiorców w kraju. Founders to dziś rozległy ekosystem wieczorów, mastermindów i konferencji, oparty na trzech rzeczach, które trzymają tę społeczność razem: przejrzystości, uczciwości i autentyczności. Ten wieczór na statku jest częścią tej samej historii.
26 sierpnia, Warszawa, od 20:00 do północy. Stu przedsiębiorców, kilkunastu gości specjalnych i wieczór, którego nie spędzisz przy biurku. Pierwsze 50 miejsc w cenie 699 zł netto, z open barem bez limitu.